Kto jest największym zagrożeniem dla Polski na Euro 2020?

By
22 lutego 2021, 1:29 pm
Last Updated 5 miesięcy ago
polska - słowacja

Tekst reklamowy | Tylko dla nowych klientów | 18+

Czy są na Euro 2020 drużyny, które mogą zagrozić Polsce w szczególnym stopniu? Zdaniem niektórych praktycznie każda ekipa jest w stanie z nami wygrać, inni mają hurraoptymistyczne podejście co do zdolności naszej reprezentacji. A jak wygląda sprawa w praktyce?

Rywale Polski w fazie grupowej

Na początku turnieju – oby to się okazał tylko początek, a nie od razu zakończenie! – polscy zawodnicy będą musieli rywalizować ze Słowacją, Hiszpanią oraz Szwecją właśnie w takiej kolejności.

Tutaj wnioski narzucają się same. Najtrudniejszą przeprawą z pewnością okaże się dla nas ten drugi mecz. W rankingu FIFA Hiszpanie zajmują obecnie 6. miejsce, podczas gdy nasza reprezentacja plasuje się na 19. miejscu. Szwedzi depczą nam po piętach, znajdują się na 20. lokacie, natomiast potencjalnie najsłabsza Słowacja zajmuje 34. miejsce.

Jak trudno będzie Polakom w fazie grupowej?

Wszyscy najbardziej obawiają się meczu z Hiszpanią, ale tak naprawdę Szwecja również może nam napsuć sporo krwi. Nawet po rankingu FIFA widać, że różnica między naszymi reprezentacjami jest minimalna. Słowacja teoretycznie powinna się okazać względnie łatwym do pokonania przeciwnikiem, ale wszyscy wiemy, jak to wygląda w praktyce. W zależności od dyspozycji piłkarzy danego dnia wszystko może się zdarzyć.

Nie bez znaczenia jest kolejność naszych meczów. Ułożyła się ona całkiem pozytywnie dla polskiej reprezentacji. Na początek zmierzymy się ze Słowakami. Jeżeli optymistycznie założymy, że nasze orzełki zdołają pokonać rywali, to pierwszy wygrany mecz powinien bardzo dobrze zadziałać na morale zespołu.

Równie pozytywny wydaje nam się fakt, że Hiszpania to dla nas drugi, a nie trzeci lub pierwszy mecz. Gdybyśmy grali z tak potężnym zespołem na początku, nasi piłkarze bardzo by się zmęczyli i mieli trudniejszą przeprawę w kolejnych meczach. Gdyby natomiast Hiszpania została na koniec, to przy ewentualnym potknięciu w pierwszym lub drugim spotkaniu ostatni mecz wydawałby się nie do przejścia.

W obecnym układzie nawet przegrana z Hiszpanią nie przekreśla szans na dalszą grę w turnieju. Nasi zawodnicy będą jeszcze mogli odbić się w trzecim spotkaniu ze Szwecją i potencjalnie wyjść z grupy z 6 punktami. Nie żebyśmy zupełnie nie wierzyli w to, że Polacy mogą wygrać z Hiszpanami! Ten zespół z pewnością będzie dla nas jednak bardzo trudnym rywalem i w realistycznych prognozach dobrze naszym zdaniem założyć, że nie uda nam się go pokonać, a każdy wywieziony z Bilbao punkt będzie pewnego rodzaju bonusem. W fazie grupowej zdecydowanie największym zagrożeniem jest dla nas Hiszpania.

Jak bukmacherzy oceniają nasze szanse w grupie?

Jeśli chodzi o poszczególne mecze, póki co na STS pojawiła się oferta wyłącznie na nasze starcie ze Słowacją. Zgodnie z naszymi przewidywaniami bukmacher ustalił tam dosyć niski kurs na wygraną Polski. Zdaniem analityków nie jesteśmy może pewnymi faworytami, ale zdecydowanie mamy sporo większą szansę na wygraną, niż ma to miejsce w przypadku naszych przeciwników.

Polska Remis Słowacja
1.84 3.45 4.60

Kursy STS na dzień 22.02.2021 r.

Spodziewamy się, że dla meczu z Hiszpanią kurs na Polskę będzie sporo wyższy, natomiast w przypadku Szwecji oferta na oba kraje powinna być dość wyrównana. Kursy podlegają oczywiście dynamicznym zmianom. Jeżeli pojawią się kontuzje czy konflikty w którejś kadrze, to będzie to miało znaczący wpływ na ofertę bukmacherów.

Wychodzimy z grupy – i co dalej?

Załóżmy, że nasi piłkarze pokonują Słowację, nie poddają się po trudnej przeprawie z Hiszpanią, rozklepują Szwedów i z uśmiechem na ustach meldują się w kolejnej fazie turnieju. Co wtedy? Bardzo trudno prognozować tak daleką przyszłość, ponieważ w innych grupach mogą się pojawić niespodzianki i wcale nie możemy być pewni, z kim potencjalnie musiałaby się zmierzyć Polska.

Sprawdźmy, jak powinna się potoczyć faza grupowa zdaniem bukmacherów. Oto kursy wystawione na zwycięzców poszczególnych grup przez dwóch najpopularniejszych buków.

Kursy na zwycięzcę grupy – STS 22.02.2021 r.

Grupa A Grupa B Grupa C Grupa D Grupa E Grupa F
Włochy 1.55 Belgia 1.70 Holandia 1.40 Anglia 1.40 Hiszpania 1.35 Francja 2.25
Szwajcaria 5.50 Dania 3.75 Ukraina 6.00 Chorwacja 4.25 Polska 7.00 Niemcy 2.25
Turcja 7.50 Rosja 5.50 Austria 6.50 Czechy 12.50 Szwecja 7.50 Portugalia 6.50
Walia 8.00 Finlandia 25.00 Macedonia Północna 25.00 Szkocja 20.00 Słowacja 17.50 Węgry 35.00

Kursy na zwycięzcę grupy – Fortuna 22.02.2021 r.

Grupa A Grupa B Grupa C Grupa D Grupa E Grupa F
Włochy 1.56 Belgia 1.66 Holandia 1.35 Anglia 1.40 Hiszpania 1.33 Francja 2.20
Szwajcaria 5.70 Dania 3.75 Ukraina 6.00 Chorwacja 4.00 Polska 7.00 Niemcy 2.30
Turcja 7.00 Rosja 6.00 Austria 6.50 Czechy 15.00 Szwecja 7.00 Portugalia 5.50
Walia 8.00 Finlandia 20.00 Macedonia Północna 40.00 Szkocja 20.00 Słowacja 20.00 Węgry 70.00

W kontekście dalszych turniejowych przygód Polaków najbardziej powinna nas interesować grupa D. Jeżeli Polska zajmie drugie miejsce w grupie E, co wydaje się najbardziej prawdopodobnym scenariuszem, to w kolejnej fazie przyjdzie nam się zmierzyć z drugą ekipą z grupy D. Według kursów bukmacherskich istnieją spore szanse, że okaże się to nie kto inny, a bardzo lubiana przez Polaków reprezentacja Chorwacji. Istnieją również szanse na starcie z Anglią, Czechami albo Anglią, ale trudniej nam sobie wyobrazić, aby akurat te drużyny uplasowały się na drugim miejscu.

A co jeżeli Hiszpanom turniej nie pójdzie i biało-czerwoni wyjdą z grupy jako pierwsi? Wtedy sytuacja bardzo mocno się komplikuje, bowiem to oznacza starcie z… jedną z drużyn z zestawu A3/B3/C3/D3. Bardzo trudno oszacować, z kim Polacy musieliby wtedy zagrać, póki co jest to wręcz niemożliwe – zbyt wiele różnych dziwnych rzeczy może wydarzyć się na turnieju. Potencjalnie zawalczyć moglibyśmy wtedy z Szwajcarią, Walią, Turcją, Danią, Rosją, Ukrainą, Austrią, Czechami, Chorwacją, Szkocją… a to nawet nie są wszystkie możliwe drużyny – wypisaliśmy tylko te najbardziej prawdopodobne.

Największe zagrożenie Polski po wyjściu z grupy

Sytuacja Polaków jest bardzo trudna do przewidzenia, bo ostateczny układ drabinki zależy od bardzo wielu wyników. Najtrudniejsza byłaby dla nas jednak sytuacja, w której po wyjściu z grupy trafiamy na Anglię. Ta drużyna jest faworytem do wygrania całego turnieju i bardzo trudno wyobrazić nam sobie sytuację, w której Polakom udaje się ją wyeliminować już w pierwszym meczu fazy knockout.

Chorwacja to również ogromne zagrożenie, ale w ostatnich latach ekipa ta radzi sobie nieco gorzej niż to, do czego przyzwyczaiła nas w okolicach roku 2018. Istnieje więc szansa, że Polakom udałoby się ją pokonać. To z pewnością byłby niezapomniany mecz!

Kolejny trudny scenariusz to ten, w którym trafiamy na trzecią drużynę z grupy F. Rywalizacja będzie tam niezwykle zacięta, bo toczą ją aż trzy topowe drużyny: Francja, Niemcy i Portugalia. (A na doczepkę mają biedne, niewinne Węgry). Jest więc pewne prawdopodobieństwo, że unikniemy starcia z Anglią po to, aby… trafić na Francję czy Niemców. To by nie było zbyt miłe.

Wygląda na to, że na naszą reprezentację czeka na Euro 2020 naprawdę sporo zagrożeń. Najbardziej pozytywnym scenariuszem byłoby dla nas trafienie na trzecią drużynę z grupy B lub C. To oznaczałoby prawdopodobnie starcie z taką ekipą jak na przykład Dania, Rosja, Ukraina albo Austria – to rywale zdecydowanie bliżsi naszemu poziomowi niż Anglia, Chorwacja, Niemcy i Francja.